Sprawni Cyfrowo
Sprawni Cyfrowo

Asystent AI Instinct budzi obawy o prywatność i bezpieczeństwo danych

Asystent AI Instinct budzi obawy o prywatność i bezpieczeństwo danych

Autonomiczne asystenty AI zaczynają wykonywać realne zadania za użytkownika, ale rosnące wątpliwości pokazują, jaką cenę płacimy za wygodę. Prywatność asystentów AI stała się gorącym tematem po tym, jak serwis TechCrunch opisał aplikację Instinct, która wysyłała maile bez zgody, przechowywała treść po odłączeniu dostępu i dawała się łatwo sphishować.

Instinct to osobisty asystent w prywatnych testach, stworzony przez Noaha Shinna (wcześniej badacz w firmie Sierra) i rozwijany przez Spear Street Technology z San Francisco. Działa jak autonomiczny agent: rezerwuje wizyty, zamawia transport, zarządza pocztą, robi zakupy i szuka tańszych lotów. Użytkownik steruje nim przez SMS lub WhatsApp. Aby to robić, aplikacja sięga po pocztę, komunikatory, kalendarz, dźwięk, lokalizację, obraz z ekranu, a nawet zapis klawiatury i ruchy kursora.

Gdzie leży problem z prywatnością asystentów AI

Największe kontrowersje budzi regulamin. Według TechCrunch daje on firmie „wieczystą i nieodwołalną" licencję na dostęp, przechowywanie, powielanie i modyfikowanie materiałów użytkownika, w tym do trenowania modeli. Zapis pozwala też zawierać w imieniu użytkownika „umowy, zobowiązania lub transakcje" bez zgody na każdą pojedynczą operację.

Do tego dochodzą konkretne incydenty. Jeden z użytkowników dostał wiadomość wysłaną bez jego zgody. Asystent pobierał kody logowania z poczty, by samodzielnie kończyć zadania. Claire Vo zauważyła, że Instinct streszczał jej skrzynkę jeszcze wiele godzin po odłączeniu dostępu, a maile bywały trzymane jako zwykły tekst. Alex Cohen pokazał, jak łatwo agenta sphishować, po czym usunął konto.

Wymieniamy prywatność i kontrolę na hiperspersonalizowane narzędzia AI, często nie rozumiejąc w pełni tej wymiany. — Katie Jacobs Stanton, cyt. za TechCrunch

Michael Mignano z Union Square Ventures ostrzega, że takie produkty zmienią normy bezpieczeństwa dla zwykłych użytkowników, którzy coraz częściej oddają hasła aplikacjom obcych firm. Instinct ma już inwestorów (Kleiner Perkins, Conviction), a wczesne opinie stawiają go wyżej niż konkurentów pokroju OpenClaw czy Hermes.

Co to znaczy dla polskich firm? Zanim podłączysz agenta AI do firmowej poczty czy kalendarza, przeczytaj regulamin pod kątem RODO: kto uzyskuje dostęp do danych, jak długo są przechowywane i czy trafiają do trenowania modelu. Stosuj zasadę minimalnych uprawnień: agent powinien widzieć tylko to, czego naprawdę potrzebuje. Operacje wysokiego ryzyka, jak wysyłka maili czy transakcje, zostaw pod kontrolą człowieka (human-in-the-loop). Sprawdź też, czy odłączenie konta faktycznie usuwa dane po stronie dostawcy. Wygoda autonomicznego agenta nie zwalnia firmy z odpowiedzialności za dane osobowe.

Źródło: TechCrunch (EN), 24 sierpnia 2026. Relacja oparta na pojedynczym źródle.

Pomożemy Ci wdrożyć sztuczną inteligencję w Twojej firmie.

Konsultacje i wdrożenia AI

Powiązane artykuły