Cognition, twórca agenta kodującego Devin, przejął startup Poke, asystenta AI działającego przez komunikatory. Kwota transakcji to „niskie dziewięć cyfr", czyli rząd kilkuset milionów dolarów. Ogłoszenie padło 24 lipca 2026 roku, a powód zakupu jest nietypowy: nie technologia kodowania, lecz osobowość i naturalny sposób prowadzenia rozmowy.
Poke, stworzony przez The Interaction Company of California pod wodzą Marvina von Hagena, wystartował w marcu 2026 roku. Użytkownicy rozmawiają z nim przez iMessage, SMS, Telegram i WhatsApp. W ciągu trzech miesięcy platforma obsłużyła ponad 100 milionów wiadomości od setek tysięcy użytkowników. Cognition, prowadzone przez Scotta Wu i Waldena Yana, chce przenieść ten swobodny styl konwersacji do Devina, który dziś pracuje jako inżynier oprogramowania nad pojedynczym pull requestem.
Osobowość jako przewaga agenta kodującego
Teza stojąca za transakcją jest prosta: gdy surowe możliwości modeli się wyrównują, o wyborze narzędzia zaczyna decydować sposób interakcji. Von Hagen ujął to wprost: „Zapewne wolisz współpracowników, którzy mają osobowość, niż takich, którzy są tylko robotami". Scott Wu dodał, że celem jest sprawić, by Devin przypominał „mniej oprogramowanie, a bardziej kolegę z zespołu". Cognition zapowiada integrację Poke z własnym modelem SWE-1.7 w przyszłym roku. Ma z niej powstać trwały asystent zdolny orkiestrować wiele sesji kodowania naraz, a nie tylko jedno zadanie.
Dla polskich firm to sygnał, że rynek asystentów programistycznych dojrzewa. Wybór między Devinem, GitHub Copilotem czy Claude Code coraz rzadziej sprowadza się do samych benchmarków, a coraz częściej do tego, jak zespół faktycznie współpracuje z narzędziem na co dzień. Przy wdrożeniu warto sprawdzać nie tylko jakość generowanego kodu, lecz również komfort pracy i styl komunikacji. Adopcja rośnie tam, gdzie narzędzie budzi zaufanie zespołu, a nie tylko robi wrażenie podczas prezentacji.
Źródło: TechCrunch (EN), 24 lipca 2026.



