Sprawni Cyfrowo
Sprawni Cyfrowo

Flint od Recursive: otwarty model do kodowania na laptopie, zbudowany głównie przez AI

Flint od Recursive: otwarty model do kodowania na laptopie, zbudowany głównie przez AI

Startup Recursive udostępnił 21 października model Flint, otwarty model do programowania, który działa lokalnie na laptopie. Firma twierdzi, że większość pracy nad nim wykonał jej własny system badawczy oparty na AI, a ludzie głównie nadzorowali proces. Model jest darmowy i dostępny na licencji Apache 2.0.

Recursive kieruje Richard Socher, wcześniej główny naukowiec Salesforce. Firma wyszła z ukrycia w maju 2026 roku z finansowaniem 650 mln dolarów przy wycenie 4,65 mld dolarów. Wśród inwestorów są GV, Nvidia i AMD Ventures. Celem firmy jest AI, które samo ulepsza swoje kolejne wersje, a Flint ma być pierwszym praktycznym sprawdzianem tej idei.

Co potrafi model Flint

Flint to model typu mixture-of-experts: ma 40 mld parametrów, ale przy każdym tokenie aktywuje tylko 2,5 mld. Dzięki temu jest szybki na zwykłym sprzęcie. Według producenta generuje ponad 125 tokenów na sekundę na MacBooku Pro z układem M4 Pro i ponad 150 na Nvidia RTX Spark. Okno kontekstu sięga 512 tys. tokenów, choć firma zaleca nie przekraczać 256 tys.

Recursive deklaruje, że Flint prowadzi wśród modeli MoE poniżej 50 mld parametrów w zadaniach agentowego kodowania. Jak podaje TechCrunch, w średniej z sześciu testów firmy ustępuje tylko modelowi Qwen3.8 27B od Alibaby. Wersja skwantyzowana do 4 bitów (NVFP4) traci według producenta mniej niż 0,7 punktu względem wersji 16-bitowej. Model można pobrać z Hugging Face i uruchomić m.in. w Ollama, LM Studio, llama.cpp czy vLLM.

Za budowę w dużej mierze odpowiadał system nazwany Eureka Machine. Według firmy uczestniczył w niemal każdym etapie: od pretreningu i dostrajania, przez dobór architektury, po trening w niskiej precyzji i własne kernele obliczeniowe. Cały projekt zamknął się w niecałych czterech miesiącach pracy małego zespołu. Tych deklaracji nie da się dziś zweryfikować z zewnątrz. Sam producent przyznaje też, że Flint może wymagać więcej wskazówek niż duże płatne asystenty, i radzi dzielić większe zadania na mniejsze kroki.

Co to znaczy dla polskich firm

Najważniejsza jest tu nie wizja samodoskonalącego się AI, ale lokalność. Kod, który nie opuszcza laptopa programisty, upraszcza rozmowę z działem bezpieczeństwa i inspektorem ochrony danych. Dotyczy to zwłaszcza firm pracujących na kodzie klientów, objętych umowami poufności lub regulacjami sektorowymi. Licencja Apache 2.0 pozwala przy tym na komercyjne użycie bez opłat.

Rozsądny pierwszy krok to pilotaż na zadaniach o niskim ryzyku: testach jednostkowych, refaktoryzacji, dokumentacji. Warto porównać wyniki z obecnym narzędziem na własnym repozytorium, a nie tylko na benchmarkach producenta. Trzeba też sprawdzić sprzęt, bo opisany przez TechCrunch test dziennikarza Wired odbywał się na Macu z 48 GB pamięci. Lokalny model nie zastąpi przeglądu kodu przez człowieka, ale może być tańszym uzupełnieniem płatnych asystentów.

Źródło: TechCrunch (EN), 21 października 2026; Recursive: Introducing Flint (EN), 21 października 2026.

Pomożemy Ci wdrożyć sztuczną inteligencję w Twojej firmie.

Konsultacje i wdrożenia AI

Powiązane artykuły