Gemini 3.7 Flash to nowy „roboczy" model Google, który trafił do deweloperów zaledwie trzy tygodnie po wersji 3.6 Flash. Google pozycjonuje go jako narzędzie do kodowania, budowy agentów i złożonej pracy z wiedzą. Największe zmiany dotyczą programowania i automatyzacji zadań biurowych.
Liczby pokazują skalę postępu między kolejnymi wersjami. Jakość kodu produkcyjnego wzrosła z 34,4% do 43,6% w teście FrontierCode 1.1, a wynik w długich zadaniach inżynierii oprogramowania (DeepSWE v1.1) poszedł w górę z 49,0% do 65,3%. W benchmarku automatyzacji procesów biznesowych AutomationBench model poprawił się z 17,0% do 30,4%, a w rozumieniu dokumentów z 22,0% do 34,0%. To model tańszej klasy „Flash", nie flagowy „Pro".
Cena w okresie wprowadzającym, do 31 grudnia 2026 roku, wynosi 0,75 dolara za milion tokenów wejściowych i 3,75 dolara za milion wyjściowych. Od 1 stycznia 2027 roku stawki wzrosną dwukrotnie: do 1,50 i 7,50 dolara. Model jest dostępny w Google AI Studio, Gemini API, Android Studio, na platformie Gemini Enterprise oraz w subskrypcji Gemini Spark w ponad 160 krajach.
Co Gemini 3.7 Flash oznacza dla polskich firm
Dla działów operacyjnych i zespołów IT najciekawszy jest nie sam skok w benchmarkach, lecz relacja jakości do ceny. Tani, szybki model, który radzi sobie z automatyzacją procesów i analizą dokumentów, obniża próg wejścia do wdrożeń, w których wcześniej opłacał się tylko droższy model klasy Pro. To realny argument, by część zadań, na przykład wstępną obróbkę faktur czy klasyfikację zgłoszeń, przenieść na tańszą warstwę.
Warto jednak pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze, ceny wprowadzające są czasowe, więc rachunek za inferencję trzeba planować w oparciu o stawki od stycznia 2027 roku. Po drugie, przetwarzanie dokumentów firmowych w chmurze wymaga sprawdzenia zgodności z RODO i polityką danych. Kompetencją, która się dziś liczy, jest dobór modelu do zadania, a nie używanie jednego, najdroższego do wszystkiego.
Źródło: Google — Introducing Gemini 3.7 Flash (EN), 13 sierpnia 2026.



