Google rozszerzył Google AI Mode o funkcje podróżne, które nie kończą się na wyszukiwaniu. Asystent pomaga teraz zarezerwować hotel i opłacić go przez Google Pay. Firma ogłosiła 27 sierpnia 2026 trzy nowości: śledzenie cen lotów, rezerwację hoteli z płatnością oraz wyszukiwanie ofert w milach i punktach lojalnościowych. Nowego jest tu przede wszystkim moment, w którym w grę wchodzą prawdziwe pieniądze.
W trybie konwersacyjnym opisujemy termin i cel podróży, a AI Mode pokazuje oferty z ponad 300 linii lotniczych i serwisów rezerwacyjnych. Komenda „track these flight prices for me" uruchamia monitoring cen i powiadomienia mailowe o zmianach; funkcja działa w ponad 180 krajach. Rezerwacja hotelu prowadzi przyciskiem „Continue on Google" do partnerów takich jak Booking.com, Expedia, Hilton, Marriott, IHG czy Trip.com, a wybór pokoju i płatność odbywają się przez Google Pay. Ta opcja rusza najpierw w USA po angielsku, natomiast wyszukiwanie w milach (np. „find flights using my AA miles") wchodzi globalnie.
Google AI Mode: od wyszukiwania do transakcji
To kolejny krok tego samego kierunku. W lipcu 2026 AI Mode nauczył się działać w aplikacjach, dodając produkty do koszyka czy tworząc playlisty (pisaliśmy o tym w tekście Google AI Mode zaczyna działać w aplikacjach). Teraz dochodzi element, którego wcześniej nie było: samodzielne opłacenie rezerwacji. Sama Google opisuje zmianę wprost, jako przejście od „pomagania w znalezieniu informacji" do „obsługi części procesu planowania i rezerwacji". Asystent staje się agentem, który finalizuje transakcję.
Co to znaczy dla polskich firm? Gdy AI wykonuje płatną rezerwację, przestajemy mówić o wygodzie wyszukiwania, a zaczynamy o kontroli nad transakcją i danymi. Przed wpięciem takiego agenta w procesy warto ustalić trzy rzeczy. Po pierwsze zasadę najmniejszych uprawnień: do jakich kont i metod płatności agent naprawdę potrzebuje dostępu. Po drugie human-in-the-loop dla operacji nieodwracalnych, czyli zatwierdzanie przez człowieka przed każdym obciążeniem karty. Po trzecie zgodność z RODO, bo dane podróżne i płatnicze pracowników to dane osobowe i trzeba wiedzieć, gdzie trafiają oraz jak długo są przechowywane. Wygoda „AI zrobi to za mnie" ma sens dopiero wtedy, gdy jasne jest, kto odpowiada za błędną rezerwację.
Źródło: TechCrunch (EN), 27 sierpnia 2026.



