Sprawni Cyfrowo

Mecka AI blisko wyceny 500 mln dolarów za dane treningowe robotów

Mecka AI blisko wyceny 500 mln dolarów za dane treningowe robotów

Dane treningowe dla robotów stają się jednym z najbardziej pożądanych aktywów w branży AI. Startup Mecka AI zbliża się do wyceny około 500 milionów dolarów w rundzie prowadzonej przez Sequoia Capital, zaledwie trzy miesiące po serii A wartej 60 milionów dolarów. Powód jest prozaiczny: firmy budujące humanoidy odkrywają, że rozwój uniwersalnych robotów hamują nie algorytmy, lecz brak danych z realnego świata.

Mecka AI działa podobnie jak Scale AI w świecie modeli językowych, tyle że zamiast tekstu zbiera ludzki ruch. Startup płaci ludziom za nagrywanie codziennych czynności, takich jak parzenie kawy czy naprawa samochodu, z użyciem czujników na ciele i smartfonów. Zebrane sekwencje służą do uczenia robotów naśladowania ludzkich gestów. Firmę założyli w 2024 roku Josh Gao, Mogen Cheng, Jason Chong i Duy Nguyen. Żaden z nich nie ma korzeni w robotyce; część wcześniej budowała startupy fintechowe i giełdę kryptowalut. Współzałożyciel prognozował, że do końca 2026 roku firma osiągnie roczne tempo przychodów rzędu 100 milionów dolarów. Konkurencja rośnie: rywal XDOF wyceniany jest na 1,2 miliarda dolarów, a po dane fizyczne sięgają też Scale AI i Micro1.

Dane treningowe jako wąskie gardło robotyki

Inwestorzy stawiają dziś tezę, że przewagę w robotyce zbuduje nie ten, kto ma najlepszy model, lecz ten, kto ma najbogatsze i najczystsze dane o ludzkim ruchu. Uchwycenie realnych interakcji ze światem fizycznym jest kosztowne i trudne do zautomatyzowania, dlatego zbieranie ich zamienia się w osobny biznes. To ta sama logika, którą widzieliśmy wcześniej przy modelach językowych: jakość i pochodzenie danych treningowych decydują o wyniku bardziej niż sama architektura.

Dla polskich firm to sygnał, że wartość w AI coraz częściej leży w danych, a nie w gotowym narzędziu. Zanim wdrożysz automatyzację czy model, warto zapytać, skąd pochodzą dane treningowe, kto ma do nich prawa i czy odzwierciedlają twoje realne procesy. Własne, dobrze opisane zasoby, takie jak zapisy pracy, zdjęcia czy dokumenty, to aktywo, które trudno skopiować konkurencji. Ład nad danymi, czyli ich jakość, zgodność z RODO i kontrola dostępu, staje się warunkiem, a nie dodatkiem każdego sensownego projektu AI.

Źródło: TechCrunch (EN), 11 września 2026.

Pomożemy Ci wdrożyć sztuczną inteligencję w Twojej firmie.

Konsultacje i wdrożenia AI

Powiązane artykuły