Sprawni Cyfrowo
Sprawni Cyfrowo

Meta wycofuje zapis o trenowaniu AI na treściach stron firm

Meta wycofuje zapis o trenowaniu AI na treściach stron firm

Meta usunęła z nowych warunków handlowych zapis, który dawał jej prawo do trenowania AI na treściach ze stron internetowych firm korzystających z Facebooka, Instagrama i WhatsAppa w celach biznesowych. Zmiana nastąpiła przed wejściem dokumentu w życie, zaplanowanym na 30 października 2026 roku. Klauzulę jako pierwszy opisał Nieman Lab, a prawnicy ostrzegali, że może objąć także serwisy informacyjne.

Co było w warunkach Meta

Zaktualizowane Meta Commercial Terms dopuszczały użycie automatycznego oprogramowania, czyli scraperów, botów i crawlerów, do odwiedzania stron „powiązanych” z produktami lub usługami danej firmy. Treści z tych stron Meta mogła wykorzystać, by rozwijać, ulepszać i badać swoje produkty, a także je trenować. Warunki obejmują każdego, kto używa platform Meta komercyjnie: prowadzi fanpage, kampanie w Ads Managerze, katalog produktów albo korzysta z Meta Business Suite. Częściowej rezygnacji nie przewidziano. Kto się nie zgadza, musiałby przestać używać produktów Meta w celach biznesowych.

15 października Nieman Lab przedstawił opinie trzech prawników, według których zapis był na tyle szeroki, że obejmował redakcje. Praktycznie każda z nich ma konto firmowe w Meta. Matt Topic z kancelarii Loevy & Loevy zwracał uwagę, że chodzi o dostęp do materiałów wartych na rynku licencji wiele milionów dolarów. Dzień później rzecznik Meta Andy Stone nazwał taką interpretację fałszywą. Tłumaczył, że celem jest pobieranie aktualnych informacji o produktach sprzedawanych na zewnętrznych stronach.

Wycofanie i stanowisko firmy

Jak podał 17 października TechCrunch, powołując się na The Verge, sporny fragment zniknął z dokumentu. Meta przekazała, że zapisy o crawlowaniu dotyczyły wyłącznie produktów reklamowych i biznesowych, co doprecyzowano w samych warunkach.

„Usłyszeliśmy was i chcemy wyjaśnić: ujednolicone przez nas zapisy o crawlowaniu dotyczyły tylko naszych produktów reklamowych i biznesowych. Nie zmienia to sposobu, w jaki Meta korzysta z crawlerów.” (rzecznik Meta, cyt. za TechCrunch, tłumaczenie własne)

Firma podkreśla, że właściciele treści mogą sterować dostępem do swoich stron przez plik robots.txt. Problem w tym, że pierwotny tekst warunków w ogóle go nie wspominał. Prawnicy obawiali się, że zapis umowny mógłby mieć pierwszeństwo przed takim technicznym sygnałem.

Co to znaczy dla polskich firm

Polskie firmy z fanpage’em lub reklamami na Facebooku akceptują warunki handlowe Meta po prostu dlatego, że dalej korzystają z platformy. Ta historia pokazuje, że w regulaminach dużych platform mogą pojawiać się zapisy o wykorzystaniu treści do trenowania AI, a samą zmianę łatwo przeoczyć. Warto wyznaczyć osobę, która śledzi aktualizacje warunków kluczowych dostawców, zwłaszcza przed datą ich wejścia w życie.

Drugi praktyczny krok to przegląd pliku robots.txt i świadoma decyzja, którym botom firma pozwala odwiedzać swoją stronę. Trzeba jednak pamiętać, że robots.txt to prośba do crawlerów, a nie zabezpieczenie techniczne. Sklepy internetowe powinny z kolei zadbać o aktualne i spójne dane produktowe. Skoro Meta deklaruje, że chce pobierać informacje o produktach z zewnętrznych stron, błędy w opisach czy cenach mogą trafiać dalej, do jej usług.

Źródło: TechCrunch (EN), 17 października 2026. Kontekst: Nieman Lab (EN), Relevant Audience (EN) – zakres warunków i stanowisko Andy’ego Stone’a, Startup Fortune (EN) – wypowiedź Matta Topica.

Pomożemy Ci wdrożyć sztuczną inteligencję w Twojej firmie.

Konsultacje i wdrożenia AI

Powiązane artykuły