Reklamy w ChatGPT przestają być zapowiedzią. OpenAI ogłosiło w czwartek 27 sierpnia 2026 roku, że zacznie wyświetlać reklamy użytkownikom darmowego ChatGPT oraz taniego planu Go w Indiach. To pierwszy rynek, na którym reklamy trafią na taką skalę do bezpłatnych wersji asystenta.
Menedżer reklam dla firm ma ruszyć we wrześniu 2026 roku. Na start OpenAI współpracuje z około 50 markami oraz agencjami WPP i Omnicom, a minimalny dzienny budżet kampanii ustalono na 725 rupii, czyli około 7,60 dolara. Za sprzedaż odpowiada Dave Dugan, szef globalnych rozwiązań reklamowych, według którego format ma pozwolić firmom każdej wielkości pojawiać się w trafnym, dopasowanym do kontekstu momencie rozmowy.
Dlaczego akurat Indie i darmowe plany
Skala robi różnicę. W lutym 2026 roku ChatGPT miał w Indiach ponad 100 milionów aktywnych użytkowników tygodniowo, a większość z nich korzysta z wersji darmowej lub taniego planu Go. Ten ostatni wystartował w sierpniu 2025 roku w cenie poniżej 5 dolarów miesięcznie, z roczną promocją bezpłatnego dostępu. To właśnie ta grupa niepłacących użytkowników jest naturalnym celem modelu reklamowego.
Indie nie są pierwszym rynkiem, ale największym. Reklamy w ChatGPT ruszyły w USA w lutym 2026 roku, a w sierpniu OpenAI rozszerzyło je na Europę. Krok poprzedziła sierpniowa aktualizacja warunków korzystania z usługi. Firma szuka przychodów obok subskrypcji: w drugim kwartale 2026 roku zanotowała 6,7 miliarda dolarów wobec 5,7 miliarda kwartał wcześniej, a jej plan zakłada 220 milionów płacących abonentów do 2030 roku.
Dla polskich firm to sygnał, że darmowe narzędzia AI wchodzą w erę monetyzacji reklamowej, a to zmienia rachunek ryzyka. Jeśli pracownicy używają bezpłatnego ChatGPT do zadań służbowych, warto założyć, że treść rozmów może z czasem zasilać profilowanie reklamowe, podobnie jak stało się to z wyszukiwarką i pocztą. Reklama wpleciona w odpowiedź asystenta bywa też trudniejsza do odróżnienia od neutralnej porady niż klasyczny baner, co stawia pytania o zaufanie do rekomendacji. Rozsądne minimum to jasna polityka korzystania z AI, wskazanie płatnych lub firmowych wersji tam, gdzie w grę wchodzą dane wrażliwe, oraz świadomość zespołów, że darmowy dostęp ma swoją cenę.
Źródło: TechCrunch (EN), 27 sierpnia 2026.



