W czwartek 14 maja w kalifornijskim sądzie federalnym dziewięcioosobowa ława przysięgłych rozpoczęła obrady w procesie Musk vs OpenAI. Werdykt może zdecydować o losie struktury for-profit firmy, do której Microsoft zainwestował 10 miliardów dolarów.
Elon Musk pozwał współzałożycieli OpenAI Sama Altmana i Grega Brockmana oraz Microsoft w połowie 2024 roku. Stawia trzy główne zarzuty: naruszenie powiernictwa charytatywnego, bezpodstawne wzbogacenie i pomocnictwo. Według jego prawników darowizny dla OpenAI były warunkowe i miały służyć wyłącznie celom non-profit. Środki finansowe według powództwa zostały skierowane do komercyjnej odnogi i wzbogaciły kadrę zarządzającą, a Microsoft świadomie wspierał te działania.
Linia obrony OpenAI
OpenAI argumentuje, że roszczenia przedawniły się przed 5 sierpnia 2021. Powołany przez obronę biegły rachunkowy zeznał, że wszystkie darowizny Muska zostały wykorzystane przed tym terminem. Firma podnosi też zarzut „nieczystych rąk": Musk równolegle prowadzi własne firmy AI, a krytyczne oskarżenia formułuje dopiero po zerwaniu współpracy z OpenAI.
Co istotne, żaden z najbliższych doradców finansowych Muska — w tym Jared Birchall i Sam Teller — nie potwierdził w sądzie konkretnych warunków przypisanych do tych darowizn. OpenAI utrzymuje natomiast, że dotychczasowa restrukturyzacja zwiększyła wartość fundacji non-profit do około 200 mld dolarów w kapitale.
Co to znaczy dla polskich firm
Wyrok korzystny dla Muska mógłby zmusić OpenAI do demontażu obecnej struktury for-profit. To bezpośrednio dotyka polskich biznesów korzystających z ChatGPT Enterprise, API OpenAI czy integracji Microsoft Copilot. Zmiana właściciela kontraktów lub modelu cenowego nie jest wykluczona, choć eksperci podkreślają, że ewentualne konsekwencje strukturalne zostaną rozstrzygnięte dopiero w odrębnych rozprawach po werdykcie.
Z perspektywy planowania wdrożeń AI w firmie warto przyjąć dwa założenia. Pierwsze: kontrakty z dostawcami AI powinny zawierać klauzule kontynuacji obsługi na wypadek zmian korporacyjnych dostawcy. Drugie: monoźródłowa zależność od jednego modelu to ryzyko biznesowe. Warto ograniczać je już na poziomie architektury: równoległe testowanie alternatywnych API (Claude, Gemini, modele open source) jest tańsze niż awaryjna migracja.
Źródło: TechCrunch — What the jury will actually decide in the case of Elon Musk vs. Sam Altman (Tim Fernholz, 14 maja 2026, EN).



