Dwa modele AI pomogły złamać nierozwiązane depesze Enigmy z czasów II wojny światowej. Pierwszą odczytał GPT-6 Astra od OpenAI, drugą Claude Opus 5 od Anthropic. Oba rozwiązania potwierdził Frode Weierud, który prowadzi serwis Crypto Cellar i bazę nierozszyfrowanych wiadomości z Enigmy. To jeden z ciekawszych testów AI w samodzielnej pracy badawczej, a nie tylko w odpowiadaniu na pytania.
Co dokładnie udało się złamać
Depesza MVUEH to wiadomość armii niemieckiej z 10 lipca 1941 roku, odebrana przez służby zaopatrzenia dywizji SS-Totenkopf. Opierała się próbom rozszyfrowania od 2005 roku. Programista Carter Leffen zlecił modelowi Astra zmierzenie się z nierozwiązanymi wiadomościami. Model sam przeanalizował dostępne materiały, napisał w Pythonie i C++ symulator Enigmy oraz bomby kryptologicznej, a jako punkt zaczepienia wykorzystał powtórzoną nazwę miejscowości ROSENOW. Przy okazji wykrył błędy w transkrypcji oryginalnego szyfrogramu.
Kilka dni później Jack Willis, menedżer z branży cyberbezpieczeństwa, ogłosił złamanie depeszy FMNGI z 31 lipca 1941 roku. Dał Claude'owi warsztat kryptoanalityczny napisany w języku Go oraz potrzebne materiały historyczne. Końcowe przeszukiwanie kluczy trwało nieco ponad 13 minut na komputerze z procesorem Apple M2. Odczytany tekst to krótki meldunek o kolumnie wracającej od służb zaopatrzenia korpusu, podpisany nazwiskiem oficera SS Friedricha Hartjensteina. TechCrunch zaznacza, że Willis musiał prowadzić model znacznie ściślej niż Leffen.
„GPT-6 Astra zachowuje się jak bardzo profesjonalny kryptoanalityk i badacz archiwów.”
Frode Weierud, cytowany przez TechCrunch (tłum. red.)
Weierud ocenia, że człowiekowi podobna praca zajęłaby tygodnie, a nawet miesiące. Jest jednak zastrzeżenie. Nie wiadomo, czy Astra nie sięgnęła po zarchiwizowane wiadomości z prywatnej kolekcji, której nie ma w jego serwisie. W bazie zostało jeszcze siedem nierozwiązanych depesz oraz jedna ze znanym tekstem jawnym, ale bez odtworzonego klucza. Tytuł artykułu TechCrunch nawiązuje do Alana Turinga, bo łamanie Enigmy to drugi, obok słynnego testu, symbol jego pracy.
Co to oznacza dla firm w Polsce? Ciekawostka historyczna ma bardzo praktyczny wymiar. Model nie tylko generował tekst, ale sam zaplanował pracę: zebrał kontekst, zbudował narzędzia i sprawdzał kolejne hipotezy. Tak wygląda wiele zadań w biznesie, na przykład analiza obszernej dokumentacji, uzgadnianie danych z kilku systemów czy szukanie przyczyny błędu w procesie. Porównanie obu przypadków pokazuje też, że wynik mocno zależy od człowieka: od przygotowanych narzędzi, materiałów i jasno postawionego celu. Wynik warto też niezależnie zweryfikować, tak jak zrobił to Weierud, zanim trafi do decyzji.
Dla polskiego czytelnika Enigma ma dodatkowe znaczenie, bo to polscy kryptolodzy jako pierwsi złamali jej szyfr. Tym razem przy tej samej maszynie pracowały modele językowe, a ludzie pełnili rolę zleceniodawców i weryfikatorów.
Źródło: TechCrunch: Astra and Opus just passed Turing's other test (EN, 25 września 2026). Szczegóły techniczne obu rozwiązań: Crypto Cellar: The MVUEH Break oraz Crypto Cellar: The FMNGI Break (EN).



