OpenAI udostępnił Ultrafast, nowy tryb, w którym szybkie modele AI działają w czasie rzeczywistym bez utraty jakości. Firma podała, że w tym trybie jej najsilniejszy model GPT-5.6 Sol pracuje do 14 razy szybciej i generuje do 750 tokenów wyjściowych na sekundę. Za przyspieszenie odpowiada współpraca z producentem układów Cerebras.
Dotąd uzyskanie odpowiedzi w czasie rzeczywistym zwykle oznaczało wybór mniejszego lub bardziej wyspecjalizowanego modelu. Ultrafast ma znieść ten kompromis: ta sama jakość co w pełnym GPT-5.6 Sol, ale w tempie odpowiednim dla zastosowań interaktywnych. Na razie funkcja działa w wersji zapoznawczej dla wąskiej grupy klientów biznesowych, a OpenAI zapowiada rozszerzanie dostępu w miarę wzrostu mocy obliczeniowej. Ceny nie ujawniono. To odpowiedź na podobny kierunek u konkurencji. Anthropic oferuje własny tryb Claude fast mode.
OpenAI wskazuje konkretne obszary zastosowań: reagowanie na incydenty, obsługę klienta, analizę rynków finansowych oraz e-commerce. Łączy je jedno: liczy się czas odpowiedzi, a nie tylko sama poprawność wyniku.
Co szybkie modele AI zmieniają dla polskich firm
Dla firm w Polsce kluczowa jest tu latencja, czyli opóźnienie odpowiedzi. Przy chatbotach, obsłudze zgłoszeń czy agentach wykonujących kolejne kroki użytkownik odczuwa różnicę między odpowiedzią po sekundzie a po kilkunastu. Szybsze modele obniżają próg dla zastosowań, w których do tej pory trzeba było schodzić na słabszy model, żeby zmieścić się w czasie.
Warto jednak zachować zdrowy dystans. Ultrafast to wciąż wersja zapoznawcza bez podanej ceny, więc trudno dziś policzyć koszt na jedno zadanie. Szybkość nie zastępuje też doboru modelu do zadania: nie każdy proces wymaga najsilniejszego modelu w trybie real-time, a wiele rutynowych zadań tanio obsłuży mniejszy model. Przy wrzucaniu danych do zewnętrznego modelu wciąż obowiązuje RODO: dane osobowe i poufne wymagają podstawy prawnej oraz świadomej decyzji, niezależnie od tego, jak szybko przychodzi odpowiedź.
Źródło: TechCrunch (EN), 13 sierpnia 2026.



