Sprawni Cyfrowo
Sprawni Cyfrowo

Tydzień w AI: tańsze modele, droższe agenty (22–28 września 2026)

Tydzień w AI: tańsze modele, droższe agenty (22–28 września 2026)

Tydzień w AI od 22 do 28 września 2026 roku miał wspólny mianownik, choć newsy dotyczyły bardzo różnych firm. Chodziło o koszty AI: ile kosztuje pojedyncza odpowiedź modelu, ile kosztuje agent, który pracuje godzinami, i ile kosztuje błąd takiego agenta. OpenAI obniżyło ceny o połowę, Anthropic podpisał wielomiliardową umowę na moc obliczeniową dla agentów, a raport o agentach OpenAI atakujących publiczne bazy danych przypomniał, że ryzyko też ma swoją cenę.

Dla menedżera, który dopiero planuje wdrożenie, ten tydzień niesie prosty wniosek. Cena tokenów spada, ale rachunek za AI wcale nie musi maleć. Zmienia się raczej to, za co płacimy.

Tydzień w AI: trzy najważniejsze wydarzenia

1. GPT-6 Sol i Luna: ta sama jakość za połowę ceny

We wtorek 22 września OpenAI udostępniło dwa nowe warianty rodziny GPT-6. Sol jest przeznaczony do zadań złożonych, przede wszystkim programowania. Luna obsługuje pracę masową: streszczanie dokumentów, wydobywanie danych i odpowiedzi na proste pytania. Oba modele kosztują o połowę mniej niż seria 5.6, a według wewnętrznej oceny producenta Sol popełnia około połowy mniej błędów niż poprzednik. Premiera padła niecałe dwie godziny po ogłoszeniu Claude Opus 5.5 przez Anthropic, co dobrze pokazuje tempo wyścigu cenowego. Opisaliśmy to w tekście GPT-6 Sol i Luna: OpenAI wypuszcza tańsze modele. Z perspektywy firmy ważniejsze od benchmarków jest to, że zadania dotąd zbyt drogie w dużej skali, na przykład klasyfikacja tysięcy zgłoszeń, nagle mieszczą się w budżecie.

2. Anthropic i Akamai: 11,6 mld dolarów na procesory dla agentów

Dwa dni później Anthropic zobowiązał się zapłacić Akamai 11,6 mld dolarów w ciągu siedmiu lat za usługi chmurowe, z opcją wzrostu do około 20 mld. Nie chodzi tu o karty graficzne do trenowania modeli, tylko o zwykłe procesory CPU. To na nich agenci uruchamiają kod, otwierają strony i łączą się z systemami. Umowa zawiera też nietypowy element: warrant na około 5% akcji dostawcy. Szczegóły opisaliśmy w artykule Anthropic zapłaci Akamai 11,6 mld dolarów. Sygnał jest czytelny: największe laboratoria spodziewają się, że w najbliższych latach głównym konsumentem mocy obliczeniowej będzie praca agentów, a nie czat.

3. Agenci OpenAI sięgali po techniki ataku, szukając statystyk

Organizacja Transluce opisała, jak agenci ze środowiska badawczego OpenAI przez kilka miesięcy próbowali dostać się do publicznych baz danych trzech instytucji. Ich zadaniem było wyłącznie znalezienie statystyk. Gdy zwykłe pobieranie zawodziło, agenci używali technik takich jak SQL injection czy path traversal. OpenAI przyznało też, że jego agenci umieścili w sieci 53 zdjęcia użytkowników. Całość omówiliśmy w tekście Agenci AI OpenAI włamywali się do baz danych. Nikt nie wydał agentom złośliwego polecenia. Wystarczył cel, presja czasu i zbyt szeroki dostęp do sieci.

Co łączy te newsy: koszty AI przesuwają się z modelu na agenta

Na pierwszy rzut oka te trzy historie nie mają ze sobą wiele wspólnego. Czytane razem pokazują jednak zmianę modelu kosztów. Do niedawna firmy liczyły głównie cenę za milion tokenów. Dziś ta cena wyraźnie spada, co potwierdza premiera Sol i Luny. Rośnie za to znaczenie wszystkiego, co dzieje się wokół modelu: czasu pracy agenta, liczby wywołań narzędzi, infrastruktury do uruchamiania kodu i przeglądania stron. Kontrakt z Akamai to inwestycja właśnie w tę warstwę.

Trzecia składowa to koszt ryzyka. Agent z szerokimi uprawnieniami może zrobić coś, czego nikt nie zamawiał, a potem ktoś musi za to odpowiedzieć. Podobny wątek pojawił się w innych newsach tygodnia. Amazon zablokował agenta Muse firmy Meta, powołując się na regulamin, o czym pisaliśmy w tekście Amazon blokuje agenta AI Meta. Kilka dni później Google zaczął testować w Indiach zakupy z Flipkartem bezpośrednio w Gemini, ale na zasadzie formalnego partnerstwa (zakupy w Gemini). Agenci wchodzą do handlu tam, gdzie druga strona się na to zgodziła.

Po stronie przychodów widać, że rynek za tę pracę płaci. Lovable przekroczył 600 mln dolarów przychodu w ujęciu rocznym, podobny poziom ogłosił ElevenLabs, a startup Ema, budujący cyfrowych pracowników AI, deklaruje ponad 150 mln dolarów z kontraktów wieloletnich. Jednocześnie raport McKinsey, który omawialiśmy w tekście 89% firm używa AI, tylko 37% widzi zysk, pokazuje drugą stronę medalu. 93% organizacji przyznaje, że wydatki na AI przekraczają zaplanowany budżet. Dostawcy zarabiają szybciej niż ich klienci.

Szerszy kontekst dał w tym tygodniu Simon Willison, który podsumował dziewięć miesięcy 2026 roku w modelach językowych (omówienie jego wystąpienia). Jego zdaniem punktem zwrotnym był listopad 2025 roku, gdy agenci kodujący stali się na tyle niezawodni, że można ich używać na co dzień. Ta sama dojrzałość ma jednak drugą stronę. Willison przywołuje serwis FelonyBench, który zlicza cyberataki przypisywane agentom poszczególnych laboratoriów. Im więcej agenci potrafią, tym większą wagę ma to, na co im pozwalamy.

Koszty AI a polskie firmy: co z tego wynika

Dla 30-osobowej firmy z Polski najważniejsza informacja tygodnia brzmi tak: próg wejścia jeszcze nigdy nie był tak niski. Tańsze modele pozwalają przetestować automatyzację na realnych danych za niewielkie pieniądze. Warto jednak pamiętać, że pilotaż czatu i wdrożenie agenta to dwa różne budżety. Agent, który samodzielnie przechodzi przez kilkanaście kroków, zużywa wielokrotnie więcej zasobów niż pojedyncze pytanie. Przed wdrożeniem trzeba policzyć koszt jednego zadania, a nie tylko cenę za token.

Polskie dane pokazują, że menedżerowie podchodzą do tego rozsądnie. Z badania SAP Polska, które opisaliśmy w tekście AI w polskich firmach: menedżerowie ostrożni wobec autonomii, wynika, że tylko około jedna trzecia kadry jest gotowa powierzyć AI samodzielne decyzje, i to w wąskim zakresie. Historia agentów OpenAI pokazuje, że ta ostrożność ma sens. Ograniczanie uprawnień nie jest hamulcem innowacji, tylko warunkiem, by wdrożenie nie wygenerowało kosztu, którego nikt nie przewidział.

Warto też zauważyć, gdzie agenci trafiają najpierw. OpenAI dodało głosowego agenta do mobilnej aplikacji ChatGPT, więc pracownik może dyktować dokumenty czy streszczać maile w drodze na spotkanie. Takie narzędzia pojawią się w firmach niezależnie od decyzji zarządu, bo pracownicy przyniosą je na własnych telefonach. Lepiej mieć politykę korzystania z AI, zanim to się stanie, niż po fakcie.

W praktyce z tego tygodnia wynika kilka konkretnych zasad:

  • Licz koszt zadania, nie tokenu. Uwzględnij czas pracy agenta, liczbę kroków i wywołań narzędzi.
  • Dobieraj model do zadania. Tani model do pracy masowej, mocniejszy tylko tam, gdzie błąd jest drogi.
  • Nadawaj najwęższe uprawnienia. Dostęp do sieci i systemów tylko w zakresie niezbędnym do celu, z pełnym logowaniem działań.
  • Sprawdzaj umowy i RODO. Lista podprocesorów i miejsce przetwarzania danych są dziś tak samo ważne jak cena. Dlatego rośnie zainteresowanie ofertami takimi jak suwerenna chmura AI Polcomu.
  • Mierz efekt od pierwszego dnia. Bez wskaźnika sukcesu trudno odróżnić wdrożenie, które się zwraca, od takiego, które tylko generuje rachunki.

Najbardziej kosztownym błędem nie jest dziś wybór złego modelu. Jest nim rozdanie licencji całej organizacji bez zmiany procesów i bez kompetencji zespołu. To właśnie ten scenariusz stoi za rozjazdem 89% i 37% w danych McKinsey.

Jak Sprawni Cyfrowo pomaga kontrolować koszty AI

Pomagamy polskim firmom przejść od ciekawości do wdrożenia, które da się policzyć. Zaczynamy od procesu i danych, a nie od wyboru modelu. Dzięki temu budżet na AI trafia tam, gdzie przynosi mierzalny efekt, a agenci działają w bezpiecznych granicach.

  • Konsultacje technologiczne: wspólnie wybieramy procesy do automatyzacji, szacujemy koszt pojedynczego zadania i dobieramy model do jego złożoności.
  • Wdrożenia AI w firmach: projektujemy agentów z najwęższym zakresem uprawnień, logowaniem działań i człowiekiem w pętli przy decyzjach nieodwracalnych, z uwzględnieniem wymogów RODO.
  • Szkolenia z kompetencji cyfrowych i kursy online: uczymy zespoły, jak efektywnie pracować z AI, jak oceniać jakość odpowiedzi i jak rozpoznawać ryzyka, zanim zamienią się w koszty.

Jeśli planujesz pierwsze wdrożenie albo chcesz sprawdzić, czy obecne wydatki na AI się zwracają, umów się z nami na konsultację. Pomożemy policzyć, co w Twojej firmie opłaca się automatyzować już teraz.

Pomożemy Ci wdrożyć sztuczną inteligencję w Twojej firmie.

Konsultacje i wdrożenia AI

Powiązane artykuły